środa, 14 listopada 2012

beginning

"To niesamowite, że można darzyć miłością nieskończoną co najmniej dwunastu facetów w tym samym czasie. Siatkówka jest tego niezaprzeczalnym dowodem."

Cytat mego życia. Choć jest ich trochę więcej, niż tylko dwunastu. Może niektórym wydawać się dziwne, że kocha się ludzi, których się nie zna. Ale to jednak możliwe...kocham ich za pasję, którą wnoszą w grę. Oddają się jej bezgranicznie, a ja im. Wojownicy. Walczą mimo wszelkich urazów. Potrafią ryzykować kontuzją, ale odbiją każdą piłkę. Dla nich nie ma ograniczeń.

Jak zwykle wszystko zaczynam od tematu siatkówki, ale tak już mam. To całe moje życie. Pewnie w każdym poście o tym wspomnę. Nie wiem, czy ktoś to będzie czytał, nie interesuje mnie to. Najważniejsze, że mam gdzie z siebie wszystko wyrzucić. W sobotę byłam na meczuuu. <3 Cudownie. Moja SKRA. Trzy dni szkoły minęły niesamowicie szybko...do końca tygodnia luzy, gorzej z przyszłym tygodniem. Próbne matury...ta. 

Ostatnio o dziwo w moim życiu niewiele się dzieje. Z jednej strony to i dobrze, bo mogłoby się dziać źle, a tego było już zbyt wiele. Z drugiej...czegoś mi brakuje, ale sama nie wiem, czego. 

Fight. Hope. Love. - za to ich kocham. Ten filmik potrafi wyrazić, dlaczego kocham siatkę. Tyle emocji, pasji, poświęceń.
ulubione - 0:13, 0:38, 1:00, 1:22, 


Cupko i Vincić. mecz. <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz